wtorek, 7 stycznia 2014

Rozdział 10 ...poprostu mnie zostaw..zapomnij..

<Narrator>
Parę dni po akcji z porwaniem ,Patrycja postanowiła odetchnąć i pójść na miasto gdzieś się przejść.Nadal myślała o tym , że zerwała z Kubą.Może zrobiła to pochopnie? Ona jedna zna odpowiedz.Cieszyła się ładną pogodą i nigdzie nie spieszyła a , że obok był park postanowiła przysiąść na ławce . Nie była przygnębiona lecz raczej wyglądała na zadowolną , uśmiechała się do przechodniów , mówiła ,,dzień dobry,, sąsiadkom.Lecz kątem oka dostrzegła bardzo znajomą twarz, którą wolałaby zapomnieć..to był Kuba.I tak jak się Patrycja spodziewała podszedł do niej..

Kuba-Hej co tam? Trzymasz się?
Pati-Nie mam czasu na rozmowy z tobą.
Kuba- Co jest?
Pati-Ty wiesz.Ja nie muszę się z niczego tłumaczyć.
Kuba-Dobrze rozumiem...prosze wróc do mnie.
Pati-Słyszysz się? Po tym co się stało nie licz na to.

Wstała i poszła przed siebie..

Kuba-Ale ja cię błagam..wróc..kocham cię!
Pati-Trzebyło pomysleć wcześniej.
Kuba-Zatrzymaj się!
Pati-Poprostu mnie zostaw..zapomnij.
Kuba-Kiedy nie umiem-ostatnie słowa powiedział szeptem jakby sam do siebie.

Patrycja pobiegła z łzami w oczach do galerii , nie umiała wybaczyć Kubie ale wciąz go Kochała.Gdy dotarła na miejsce ogarnęła się i zadzwoniła po Martę.Lecz po chwili nie mogła uwierzyć w to co się stało dostrzegła Kubę z jakąś tapeciarą.Zaczęła płakać i poszedł do niej..

A tak,i krótki rozdział bo taki własnie zaplanowałam , do zobaczenia :D





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz