poniedziałek, 20 stycznia 2014

Rozdział 11 czemu ja ?

Sorry za takie opóznienie ale nie miałam dostepu do neta itp.: napewno wiekszość się na mnie zawiodła ale spoko mogło być gorzej .. więc bez dalszych wstępów ...czytajcie.aha i...albo nie :D

*Pati*
To okropne co ten głupek mi zrobił..żal mi go..i jeszcze ten jego zasrany kolega..Michał..ja pierdziele...

Michał-Tak to idiota ...ja też mam wątpliwości..ale wiesz co ? wyglądasz na silną..nie przejmuj się.
Pati-Mówił , że mnie kocha...kłamał ? -mówiłam z pogardą i smutkiem w głosie.
Michał-Nie mam pojęcia..mogę się na nim zemścić jak chcesz ...-odpowiedział.
Pati-Jeśli ci zależy to spoko.
Michał-Może...-nie słyszałam nic , bo poczułam ból i zaczęłam płakać .
Michał-Wiem co czujesz , wiesz..ja .
Pati - Nie wiesz co czuję ....! -Uciekałam ale po drodze..

*Oliwia*
Jezu ale pogoda rozjebana ...czemu ja ? Chwila ..czy to Pati ? Boże ..tak to ona...
Oliwia-Patiiii!!!!! Czekaj!
Pati-Och ..Oli ..to okropne...czemu to ja mam zawsze pecha ?
Oliwia-Nie martw się . chodz do mnie ..opowiesz mi co się stało..
Pati-Dobrze..


Po chwili byłyśmy u mnie..ale teraz zobaczyłam jak Patiś jest rozmazana ..żal mi jej..biedactwo.
Usiadła na kanapie..przemoknięta.

Oliwia-Wiesz co ? nie moge tak na ciebie patrzeć , dam ci moje ciuchy i zanocujesz u mnie..kochana.
Pati-Jesteś wspaniała...mogę prosić o herbatę ?
Oliwia-Spoko..czekaj moment..

*Pati*
Grzebałam w telefonie i zobaczyłam na ekranie sms-a .... ,,wróć do mnie skarbie , kocham cię XX Kuba XX '' odpisałam mu i pomyslałam ,,chyba cię pojebało śmieciu ;; znowu ten przeklęty płacz..czemu nie mogę się pozbierać ? Tego nie wiem ..wiem tylko , że moja miłość do niego wygasła..

No i taki krótki ma być ! Do zobaczenia za parę dni !





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz