<Wiktoria>
Pomyślałam ,że nie warto tam do nich iść ,bo skoro się kłócą to nie ma najmniejszego sensu i poszłam z powrotem do domu i tak robiło się coraz zimniej.W ostatniej chwili zobaczyłam Oliwię , ona mnie też, pomachałam do niej i zrobiłam gest taki żeby do mnie podeszła.Oczywiście ona ruchem ninja podbiegła do mnie tak,by Marta i Pati jej nie zauważyły.
JA-Hej Oliwia! Ej co one tam robią?kłócą się? -zapytałam
Oliwia-Ja nie wiem bo dopiero co przyszłam ale to co tam się dzieje to masakra.Nigdy takie nie były,zwłaszcza Marta ale to na pewno wywołał ,,KTOŚ'' .Bo Marta potrafiła nad sobą zapanować.Wiesz co? Może pójdziemy do ciebie i zrobimy ten projekt,hmm?
JA-No spoko , bo raczej ONE nie są w tej chwili skore do współpracy.Poradzimy se .A tak to jak minęła ci droga ?
Oliwia-eyyeyeye to znaczy no, zwyczajnie,nie ...było dobrze,tak..-jąkałam się okropnie
JA-Hmmm....coś mi tu nie pasuje..powiedz prawdę,bo kłamać to ty nie umiesz,haha
Oliwia-.......
JA-No? Mów!
Oliwia-Nom ok .Jak szłam to PRZYPADKOWO wydarłam się na jakiegoś chłopaka..a on był strasznie ładny.....i co zadowolona z siebie?
JA-NO! Hahahahaha no to się popisałaś.Dobra idziemy szybciej.
<W tym czasie Pati i Marta>
Pati-Nie będziesz mi mówić z kim się mam spotykać!!!!!!!
Marta-Aha!A się zdziwisz!!!! Nie masz się z tym ....Kubą! czy jak mu tam, się z nim spotykać!
Pati-Będę i mam cię w dupie! i wiesz co? właśnie do niego idę! ŻEGNAM!
Marta-I dobrze ale mnie jeszcze będziesz błagać o pomoc!
<Pati>
Jezu ...myśli że bedzie mi mówić co mam robić!Ha! Niedoczekanie!Muszę iść się odprężyć..oczywiście do Kuby nie pójdę a idę do domu.Po 15 min tam dotarłam i odpaliłam kompa.Ale to co tam zobaczyłam ..zmroziło mnie.....
<Marta>
Może jednak byłam za ostra dla niej.No bo w końcu to jej pierwszy kolega...Muszę ją przeprosić tylko jak???Idę do domu..
Miałam jutro dodać ale mi się nudziło i dodałam dzisiaj.:D
Pozdro i fajnego czytania!:D NARA!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz