<Wiktoria>
Jutro już są święta!A ja muszę kupić prezenty,posprzątać,ehhhh muszę się wyrobić z czasem:D Ale co tam ...jest super pogoda jak na zimę i nie ma śniegu.Kurdę muszę się pospieszyć bo jeszcze na kolejki natrafię i dupa....oooo kogo tam widzę?Oliwia?Podbiegnę cichaczem i zaskoczę ją...
JA-Buuuuu!!!!!!!
Oliwia-Co ty robisz?:D
JA-chciałam cię wystraszyć :)
Oliwia-Serio???Spoko udam , że się bałam
JA-Choć ze mną na zakupy,plisss
Oliwia-No jasne , że pójdę!
szłyśmy tak i robiłyśmy zakupy ale pomału robiło się ciemno i niestety musiałyśmy się pożegnać.Umówiłyśmy się , że przyjdę jutro do niej na Wigilię:D
<Oliwia>
Musiałam się z Wicią pożegnać i całe szczęście bo chciało mi się płakać bo jeszcze wczoraj dostałam sms od Pati o tym , że Marta jest w szpitalu!ohh to straszne...jak ona mogła????Jest mi słabo...muszę szybko do domu...
<Marta>
Czuję się lepiej...ale oczywiście mogło by tego nie być . Postanawiam się zmienić i to tak ma być ...byłam zbyt zazdrosna ale już wiem jak to jest mieć całego dla siebie kolegę bo w szpitalu opiekuję się mną pielęgniarz o imeniu Stasiu:D Jest ładny ale nie wiem czy coś do niego czuję...trochę mi słabo muszę się przespać..
<Kuba>
Nie rozumiem już nic...ta Marta jest w szpitalu ...Pati nie chce się jakoś do mnie odezwać....może chce odsapnąć od wszystkiego?NWM....Spróbuję zadzwonić do Oliwii....tak mam do niej numer...nie nie odbiera..co z nimi się stało??
Czy ta szopka się skończy?Czy Marta naprawdę zrozumiała swój błąd? tego do wiecie się niedługo papapapp sorry , że znowu krótki ale nastepny będzię dłuuuuugi:D rozumiecie święta?:D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz